Start Relacje ze spotkań Pojedynek liderów
Pojedynek liderów
Wpisany przez piotra Żabickiego (zdjęcia)   
sobota, 04 maja 2019 21:17

MKS Libiąż - LKS „Ciężkowianka” Jaworzno

0 - 0

Mecz na szczycie„Ciężkowianka”: Ciołczyk M.– Podralski,  Prażmowski, Bulga , Radomski D. -  Woźniak (70’Radomski M.), Biel, (89’Warzecha K.), Warzecha T. , Chrząścik – Woronowicz , Nowak(65’ Koziarz). Trener Wojciech Tomasiewicz

Rozgrywki chrzanowskiej klasy „A” wkraczają w decydującą fazę. W minionym tygodniu „ciężkowicki walec” rozegrał dwa trudne spotkania. Najpierw „Ciężkowianka” w Święto Pracy – 1 maja - zmierzyła się w Zagórzu z miejscową „Zagórzanką”, która za wszelką cenę pragnęła się zrewanżować za jesienną porażkę 0-1 w Ciężkowicach. Ponadto w Zagórzu występują zawodnicy z Jaworzna, Ryszka i Dobrzański wręcz decydują o obliczu zespołu. Po wyrównanym, ładnym dla oka meczu padł remis 1-1, który raczej nie krzywdzi żadnej ze stron, choć ciężkowiczanie odczuwali spory niedosyt, gdyż prowadzili od 36 minuty po celnym trafieniu Mariusza Biela z rzutu karnego, zaś miejscowi wyrównali na 2 minuty przed końcem meczu również z „jedenastki” za sprawą Dobrzańskiego. Trzy dni później w sobotnie popołudnie doszło do długo oczekiwanej konfrontacji na szczycie pomiędzy liderującym MKS Libiąż z drugą w tabeli przed tym spotkaniem „Ciężkowianka”. Jesienią w Ciężkowicach w spotkaniu między tymi drużynami padł bezbramkowy remis, chociaż nieco więcej sytuacji strzeleckich miała „Ciężkowianka”.

Jako pierwsi groźnie zaatakowali goście, którzy już w 3 minucie mogli wyjść na prowadzenie za sprawą Prażmowskiego, jednak jego strzał minimalnie przeleciał nad bramką. Kolejną groźną, akcję Ciężkowianka stworzyła w 10 minucie, gdy po rozegraniu piłki na lewym skrzydle i dośrodkowaniu Chrząścika, pomylił się zamykający akcję Woźniak. Optyczną przewagę z minuty na minutę uzyskiwali goście z Jaworzna, ale akcje rozbijały się na defensywie miejscowych, co było doskonałą okazją do kontrataków ze strony MKS-u. W 25 minucie spotkania kolejną bardzo dobrą akcję przeprowadziła „Cieżkowianka” i po rajdzie Chrząścika, piłkę z linii bramkowej wybił jeden z zawodników Libiąża. W końcówce pierwszej połowy do głosu doszli gospodarze, czego efektem były cztery rzuty rożne, które jednak nie zagroziły bramce pewnie broniącego Macieja Ciołczyka.
W drugiej połowie obraz gry nie uległ zmianie. Było dużo otwartej gry z jednej i drugiej strony. Ciężkowicki team próbował uderzeń z dystansu za sprawą Biela, dwukrotnie Tomka Warzechy czy Woronowicza. Po strzale tego ostatniego bramkarz gospodarzy prawie wbił sobie piłkę do bramki. Gospodarze podobnie jak w pierwszej połowie szczególnie groźni byli przy stałych fragmentach gry. Jeden z rzutów wolnych przyniósł najgroźniejszą sytuację pod bramką Jaworznian, kiedy piłkę zmierzającą do bramki w ostatniej chwili wybił Woronowicz. Remis na pewno nie zadowolił żadnej z rywalizujących drużyn, które świadome wagi spotkania za wszelką cenę starały się zdobyć pełną pulę 3 punktów za wygraną na czym tylko zyskało widowisko, gdyż sam mecz i tempo gry mogły się podobać. Wywalczone w dwóch niezwykle trudnych spotkaniach wyjazdowych dwa punkty sprawiły, iż „Ciężkowianka” spadła w tabeli na trzecie miejsce i traci do lidera z Libiąża dwa punkty, zaś do drugiego „Startu” Kamień jeden punkt
. W kolejnym meczu „Ciężkowianka” w niedzielę 12 maja podejmuje w Ciężkowicach zagrożoną spadkiem „Koronę” Lgota. Początek spotkania o godzinie 15.00.