Start Relacje ze spotkań Wygrana Ciężkowianki z Fablokiem
Wygrana Ciężkowianki z Fablokiem
sobota, 01 czerwca 2019 19:40
Ciężkowianka logo Fablok logo

LKS ”Ciężkowianka” Jaworzno - MKS „Fablok” Chrzanów

2 - 1 (0 - 0)

  • 1-0 Biel 55’
  • 2-0 ’Pieczka 57’
  • 2-1 Matys 67’

Mecz z FablokiemCiężkowianka: Ciołczyk M.- Radomski M.(Koziarz), Podralski Prażmowski, Radomski D.(Dziurowicz)- Rzeszutko, Pieczka (Molenda), Warzecha T., Woronowicz, Nowak(Chrząścik)- Biel (Warzecha K.). Trener Wojciech Tomasiewicz.
Fablok: Prowalski- Skórzewski, Przepiórka, Kadłuczka- Klocek, Piechota, Sabuda, Ferdek (Gądek), Kędziora- Macuda (Macuda), Matys. Trener Piotr Stach.


Spotkania „Ciężkowianki” z „Fablokiem” zawsze były zacięte i często trzymały w napięciu do ostatnich sekund spotkania. Do dzisiaj w Ciężkowicach pamiętają wyjazdową konfrontację z jesieni 2017 roku w której prowadząc 2-0 i 3-1, ulegli „fablokowcom” 4-5, zaś decydującą bramkę stracili w 94 minucie. W rundzie jesiennej obecnego sezonu  „ciężkowicki walec” po celnych trafieniach Kamila Warzechy, Mariusza Biela i Szymona Pieczki gładko rozprawił się z „chrzanowską lokomotywą” 3-1. Dwaj ostatni również w tym meczu przyczynili się do wygranej zapisując na swoje konto decydujące trafienia.  W minioną sobotę było jednak zdecydowanie trudniej.

Już w 2 minucie goście za sprawą Matysa byli bliscy zdobycia bramki. Na szczęście Maciek Ciołczyk w sobie tylko wiadomy sposób zdołał obronić uderzenie napastnika gości. W rewanżu Marcin Rzeszutko po wymanewrowaniu defensywy chrzanowskiej stanął oko w oko z Prowalskim. Górą był jednak chrzanowski golkiper. „Ciężkowianka” miała inicjatywę, jednak strzały Rzeszutki, Pieczki, Biela, czy szalejącego na lewej stronie Damiana Radomskiego mijały światło bramki bądź stawały się łupem dobrze dysponowanego bramkarza przyjezdnych. Dokonane zmiany oraz rozmowa w przerwie spotkania sprawiły, że ciężkowiccy zawodnicy od początku drugiej połowy zepchnęli do głębokiej defensywy przyjezdnych. Stosunkowo szybko przyniosło to pożądany efekt. W 55 minucie aktywny w tym dniu Marcin Rzeszutko umiejętnie zastawił się w polu karnym i wyłożył piłkę Bielowi. Mariuszowi,- który dzień później obchodził pierwszą rocznicę ślubu nie pozostało nic innego jak sprawić prezent małżonce i celnym trafieniem do siatki wyprowadził „Ciężkowiankę” na prowadzenie. Gdy dwie minuty później błyskotliwa akcja na prawym skrzydle Mateuszów Radomskiego i Chrząścika zakończona precyzyjnym uderzeniem jak na kapitana przystało Szymona Pieczki przyniosła drugiego gola wydawało się, że mecz jest już jest rozstrzygnięty. Tymczasem niezwykle ambitnie grający młodzi zawodnicy z Chrzanowa za sprawą Matysa zdobyli kontaktowego gola zaczęła się gra na całego, zaś akcje zmieniały się jak w kalejdoskopie. Jednak mimo okazji z obu stron rezultat nie uległ zmianie. Tym samym ciężko wywalczone trzy punkty przy niespodziewanej porażce 0-5 w Zagórzu z miejscową „Zagórzanką” lidera „Startu” Kamień sprawiły, iż ciężkowicki team awansował na pozycję lidera wyprzedzając o jeden punkt MKS Libiąż oraz o dwa „Start” Kamień. Najgroźniejsi rywale ciężkowiczan rozegrali jednak o jedno spotkanie mniej. Zapowiada się emocjonujący finisz rozgrywek chrzanowskiej klasy „A”. „Ciężkowiankę” czeka w najbliższą sobotę niezwykle trudna wyjazdowa konfrontacja w Myślachowicach z miejscową „Błyskawicą”, zaś tydzień później 15 czerwca do Ciężkowic zawita „Victoria” Zalas trenowana przez Andrzeja Sermaka. Z kolei wicelider z Libiąża czeka na decyzję Komisji Gier w sprawie nie rozegranego meczu z Dulową. W kolejnych meczach zmierzy się na wyjeździe w spotkaniu derbowym z „Fablokiem” w Chrzanowie, by na koniec zmierzyć się na własnym stadionie z Myślachowicami. Trzeci w tabeli „Start” Kamień w środę rozegra zaległe spotkanie z „Koroną” Lgota, by trzy dni później zmierzyć się w Jankowicach z miejscową „Wisłą”, a na koniec podejmuje Dulową. Tak więc zacięta rywalizacja pomiędzy tym tercetem drużyn o awans do klasy okręgowej będzie zapewne trwała do ostatniej kolejki. Przed meczem seniorów rywalizowali ciężkowiccy juniorzy, którzy po pokonaniu LKS „Zryw” Żarki 4-0 zostali mistrzami III Ligi klasy okręgowej. Udział w rozgrywkach jest dofinansowany z budżetu Miasta Jaworzna oraz Ministerstwa Sportu i Turystyki w ramach programu „Klub”. (iw)


Wygrana Ciężkowianki z Fablokiem

2-1(0-0)

LKS”Ciężkowianka” Jaworzno- MKS „Fablok” Chrzanów

  1. Biel 55’

  2. Pieczka 57’

2-1 Matys 67’


Ciężkowianka: Ciołczyk M.- Radomski M.(Koziarz), Podralski Prażmowski, Radomski D.(Dziurowicz)- Rzeszutko, Pieczka (Molenda), Warzecha T., Woronowicz, Nowak(Chrząścik)- Biel (Warzecha K.). Trener Wojciech Tomasiewicz.

Fablok: Prowalski- Skórzewski, Przepiórka, Kadłuczka- Klocek, Piechota, Sabuda, Ferdek (Gądek), Kędziora- Macuda (Macuda), Matys. Trener Piotr Stach.



Spotkania „Ciężkowianki” z „Fablokiem” zawsze były zacięte i często trzymały w napięciu do ostatnich sekund spotkania. Do dzisiaj w Ciężkowicach pamiętają wyjazdową konfrontację z jesieni 2017 roku w której prowadząc 2-0 i 3-1, ulegli „fablokowcom” 4-5, zaś decydującą bramkę stracili w 94 minucie. W rundzie jesiennej obecnego sezonu „ciężkowicki walec” po celnych trafieniach Kamila Warzechy, Mariusza Biela i Szymona Pieczki gładko rozprawił się z „chrzanowską lokomotywą” 3-1. Dwaj ostatni również w tym meczu przyczynili się do wygranej zapisując na swoje konto decydujące trafienia. W minioną sobotę było jednak zdecydowanie trudniej. Już w 2 minucie goście za sprawą Matysa byli bliscy zdobycia bramki. Na szczęście Maciek Ciołczyk w sobie tylko wiadomy sposób zdołał obronić uderzenie napastnika gości. W rewanżu Marcin Rzeszutko po wymanewrowaniu defensywy chrzanowskiej stanął oko w oko z Prowalskim. Górą był jednak chrzanowski golkiper. „Ciężkowianka” miała inicjatywę, jednak strzały Rzeszutki, Pieczki, Biela, czy szalejącego na lewej stronie Damiana Radomskiego mijały światło bramki bądź stawały się łupem dobrze dysponowanego bramkarza przyjezdnych. Dokonane zmiany oraz rozmowa w przerwie spotkania sprawiły, że ciężkowiccy zawodnicy od początku drugiej połowy zepchnęli do głębokiej defensywy przyjezdnych. Stosunkowo szybko przyniosło to pożądany efekt. W 55 minucie aktywny w tym dniu Marcin Rzeszutko umiejętnie zastawił się w polu karnym i wyłożył piłkę Bielowi. Mariuszowi,- który dzień później obchodził pierwszą rocznicę ślubu nie pozostało nic innego jak sprawić prezent małżonce i celnym trafieniem do siatki wyprowadził „Ciężkowiankę” na prowadzenie. Gdy dwie minuty później błyskotliwa akcja na prawym skrzydle Mateuszów Radomskiego i Chrząścika zakończona precyzyjnym uderzeniem jak na kapitana przystało Szymona Pieczki przyniosła drugiego gola wydawało się, że mecz jest już jest rozstrzygnięty. Tymczasem niezwykle ambitnie grający młodzi zawodnicy z Chrzanowa za sprawą Matysa zdobyli kontaktowego gola zaczęła się gra na całego, zaś akcje zmieniały się jak w kalejdoskopie. Jednak mimo okazji z obu stron rezultat nie uległ zmianie. Tym samym ciężko wywalczone trzy punkty przy niespodziewanej porażce 0-5 w Zagórzu z miejscową „Zagórzanką” lidera „Startu” Kamień sprawiły, iż ciężkowicki team awansował na pozycję lidera wyprzedzając o jeden punkt MKS Libiąż oraz o dwa „Start” Kamień. Najgroźniejsi rywale ciężkowiczan rozegrali jednak o jedno spotkanie mniej. Zapowiada się emocjonujący finisz rozgrywek chrzanowskiej klasy „A”. „Ciężkowiankę” czeka w najbliższą sobotę niezwykle trudna wyjazdowa konfrontacja w Myślachowicach z miejscową „Błyskawicą”, zaś tydzień później 15 czerwca do Ciężkowic zawita „Victoria” Zalas trenowana przez Andrzeja Sermaka. Z kolei wicelider z Libiąża czeka na decyzję Komisji Gier w sprawie nie rozegranego meczu z Dulową. W kolejnych meczach zmierzy się na wyjeździe w spotkaniu derbowym z „Fablokiem” w Chrzanowie, by na koniec zmierzyć się na własnym stadionie z Myślachowicami. Trzeci w tabeli „Start” Kamień w środę rozegra zaległe spotkanie z „Koroną” Lgota, by trzy dni później zmierzyć się w Jankowicach z miejscową „Wisłą”, a na koniec podejmuje Dulową. Tak więc zacięta rywalizacja pomiędzy tym tercetem drużyn o awans do klasy okręgowej będzie zapewne trwała do ostatniej kolejki. Przed meczem seniorów rywalizowali ciężkowiccy juniorzy, którzy po pokonaniu LKS „Zryw” Żarki 4-0 zostali mistrzami III Ligi klasy okręgowej. Udział w rozgrywkach jest dofinansowany z budżetu Miasta Jaworzna oraz Ministerstwa Sportu i Turystyki w ramach programu „Klub”.