Start Relacje ze spotkań Wygrana Ciężkowianki

Sondy

Jesteś fanem klubu piłkarskiego Jaworzna?
 

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 401 gości 
Wygrana Ciężkowianki
niedziela, 20 października 2019 11:50
Ciężkowianka Jaworzno Alwernia

LKS ”Ciężkowianka” Jaworzno - MKS Alwernia

4-1 (1-0)

  • 1-0 Rzeszutko 14'
  • 1-1 Toborski 50’
  • 2-1 Pieczka 57’
  • 3-1 Molenda 70’
  • 4-1 T. Warzecha 75'

Ciężkowianka”: Ciołczyk–Jochymek, M. Pilarczyk, D.Radomski(65’ M.Radomski) -  Woronowicz, T.Warzecha , Pieczka (65’ Barański), , Skórnicki (46’ K.Warzecha) , Rzeszutko – Biel  (65’ Chrząścik), Molenda (75’ Dziurowicz). Trener Wojciech Tomasiewicz

MKS Alwernia: Wójtowicz- Wójcik(65’ Sęk), S.Knapik, Jaśko, Dudek-  Zapotoczny, M. Knapik, Dzikowski, Kurzański, - Tekielak, Taborski.Trener Paweł Olszowski

Sędziowali: Marcin Mróz (główny) oraz Łukasz Piątek i Józef Barański (asystenci) - wszyscy Podokręg Olkusz.

W Ciężkowicach dobrze pamiętają wysoką porażkę 0-8 poniesioną w Alwerni 5 listopada 2016 roku. I w każdym kolejnym meczu „ciężkowicki walec” podchodzi szczególnie prestiżowo do konfrontacji z MKS-em. Widać to po kolejnych wynikach meczy rozegranych w latach następnych wygranych przez „Ciężkowiankę” 3-0, 5-1, 4-0. 1-0 czy 5-0. . W minioną sobotę w ciężkowickim teamie zabrakło kontuzjowanego Marcina Psiody oraz Adriana Prażmowskiego - którego na stoperze udanie zastąpił obdarzony doskonałymi warunkami fizycznymi Mateusz Pilarczyk i Marcina Fijołka. Ciężkowiccy piłkarze jednak pragnęli kontynuować zwycięską passę w spotkaniach z rodzinną miejscowością Andrzeja Grabowskiego vel Ferdka Kiepskiego. Tydzień wcześniej obie ekipy zremisowały w identycznych rozmiarach 1-1- „Ciężkowianka” na wyjeździe w Chrzanowie z „Fablokiem”, zaś Alwernia u siebie ze „Zgodą” Byczyna,

W 14 minucie Marcin Rzeszutko wykorzystał  precyzyjne dośrodkowanie z prawego skrzydła i po minięciu bramkarza wyprowadził na prowadzenie miejscowych . W pierwszej odsłonie nie padło więcej bramek. 5 minut po przerwie doskonałe uderzenie z dystansu Mateusza Taborskiego przyniosło przyjezdnym wyrównanie. Podenerwowani takim obrotem sprawy ciężkowiccy gracze przystąpili do totalnego oblężenia, zaś na przedpolu broniącego szczęśliwie Wójtowicza raz po raz się kotłowało. Wreszcie w 57 minucie Szymon Pieczka jak na kapitana przystało technicznym uderzeniem z lewej nogi ponownie wyprowadził „Ciężkowiankę” na prowadzenie. Ambitni goście próbowali wyrównać. Jednak, gdy w 70 minucie Bartłomiej Molenda potężnym uderzeniem z woleja. po raz trzeci trafił do siatki stało się jasne, że 3 punkty zostaną w Ciężkowicach. Tym bardziej, iż 5 minut później Tomasz Warzecha niczym Cristiano Ronaldo artystycznie przyjął dośrodkowanie, przerzucił nad obrońcą i lobem po raz kolejny pokonał bramkarza gości. Mina  Tomka po golu była bezcenna. Identyczna jak Andrzeja Szarmacha po bramce „szczupakiem” z Peru na mundialu w Argentynie 41 lat temu. Mimo okazji z obu stron wynik nie uległ zmianie. Wywalczone w sobotę  3 punkty sprawiły, że „Ciężkowianka” z 21 punktami i stosunkiem bramek 35-18 przed niedzielnym spotkaniem „Wolanka” – „Fablok” awansowała na czwarte miejsce w tabeli chrzanowskiej klasy „A”.  W najbliższym niedzielę  27 października drużynę z Jaworzna czeka trudna wyjazdowa potyczka w Regulicach z nieobliczalnym SPRiN-em. Początek spotkania o godzinie 14.00. Udział w rozgrywkach ligowych jest dofinansowany z budżetu Gminy Jaworzno w ramach realizacji zadania publicznego z zakresu rozwoju sportu pn. „Śladami Urbana”. (iw)

(iw)