Start Kategoria - przegląd Młoda Ciężkowianka w Krakowie

Sondy

Jesteś fanem klubu piłkarskiego Jaworzna?
 

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 38 gości 
Młoda Ciężkowianka w Krakowie

Stadion Wisły w KrakowieW piątek 18 października po godzinie 17.00 trzydziestoosobowy bus wypełniony zawodnikami drużyn młodzieżowych LKS „Ciężkowianka” wraz z rodzicami wyjechał z Ciężkowic  do Krakowa. A okazja nie była byle jaka. O 20.30 na  wypełnionym przez niemal 17 tysięcy stadionie miejskim przy ulicy Reymonta 22 rozpoczął się mecz piłkarskiej ekstraklasy w którym rywalem rywalem „Wisły” był aktualny mistrz Polski „Piast” Gliwice. Na stadionie młodzi adepci ciężkowickiej piłki nożnej, którzy w nagrodę za wyniki sportowe pojechali na mecz ekstraklasy spotkali Milana Oleja- który w sierpniu przeszedł do „Wisły”- oraz jego mamę Bożenę. Wśród wyprowadzających zawodników na murawę znalazł się zawodnik drużyny orlików „Ciężkowianki” Patryk Struski, dla którego było to ogromne przeżycie.

Przed meczem publiczność uczciła minutą ciszy zmarłych Julię Kmiecik ( 91 letnią najwierniejszą fankę „Białej Gwiazdy, mamę prawdziwej ikony krakowian Kazimierza Kmiecika-czterokrotnego króla strzelców polskiej ekstraklasy - który dla „Wisły” w I lidze strzelił 153 bramki) oraz byłego trenera „Piasta” Angela Pereza Garcię. Młodzi jaworznianie dopingowali krakowian. Jednak dwie celne główki Piotra Parzyszka w 25 minucie oraz 5 minut po przerwie sprawiły, że team ze Śląska objął dwubramkowe prowadzenie. Co prawda w 57 minucie Dawid Niepsuj błyskawicznie podjął decyzję o strzale na skraju szesnastki i precyzyjnym uderzeniem z dystansu nie dał szans Frantiskowi Plachowi czym sprawił, że otucha wróciła w serca licznie zgromadzonej publiczności, lecz 20 minut później nastąpił przełomowy moment meczu.Arbiter najpierw wskazał na „jedenastkę” dla „Wisły”, ale po konsultacji z Var-em zmienił zdanie i pokazał drugą żółtą oraz w następstwie czerwoną kartkę Dawidowi. Osłabiona „Biała Gwiazda” mimo ogromnej ambicji nie była już w stanie wyrównać, chociaż w końcówce przy stałym fragmencie gry na pole karne „piastunek” zawędrował nawet golkiper krakowian Michał Buchalik- co o mało nie zemściło się utratą trzeciego gola.. Spotkanie bardzo podobało się młodym adeptom ciężkowickiej piłki, którzy zmęczeni, ale zadowoleni dotarli po północy do Jaworzna i po przyjeździe pytali się kiedy pojadą następny raz. Wyjazd do Krakowa był  dofinansowany z budżetu Gminy Jaworzno. Zarząd LKS „Ciężkowianka” Jaworzno składa podziękowanie Wydziałowi Promocji, Kultury i Sportu Urzędu Miejskiego w Jaworznie oraz trenerom i rodzicom za pomoc oraz opiekę nad młodzieżą  podczas wyjazdu do Krakowa. (iw)