Start Relacje ze spotkań Porażka z Błyskawicą ...

Sondy

Jesteś fanem klubu piłkarskiego Jaworzna?
 

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 7 gości 
Porażka z Błyskawicą ...
poniedziałek, 14 września 2020 09:39
Ciężkowianka Jaworzno Błyskawica Maślachowice

LKS ”Ciężkowianka” Jaworzno - UKS ”Błyskawica” Myślachowice

1-3 (0-1)

0-1    Głowacz 3’
1-1    Prażmowski 50’
1-2    Warkoczyński 68’
1-3    Chlebda 90 +2’’(głową)

„Ciężkowianka”: Ciołczyk M. –  Radomski M., Prażmowski, Bulga, Radomski D. (od 75’Fijołek)- Chrząścik, Kominiak (od 75’ Dryja), Biel ( od 71’Nowak) ,  Rzeszutko( od 65’ Prytko), Woronowicz)-Psioda. Trener Wojciech Tomasiewicz
„Błyskawica” Myślachowice: Wożnia- Piotrowski, Wicher, Celiński,Lukasik (od 87’ Gałuszka)- Witkowski, Pasoń (od 46’Warkoczyński), Zając,Głowacz-Chlebda, Kaczmarczyk ( od 83’ Bała). Trener Tomasz Ryba

Z Błyskawicą MaślachawicePrzed  tym spotkaniem „Błyskawica” była wiceliderem, zaś „ciężkowicki walec” po wygranej 4-1 w Tenczynku zajmował trzecie miejsce w tabeli. Tak więc  był to prawdziwy mecz na szczycie w chrzanowskiej klasie „A”.  I rzeczywiście takim był i nie zawiódł licznie przybyłej publiczności. Były ogromne emocje, strzały i parady bramkarzy oraz sytuacje, które zmieniały się jak w kalejdoskopie. Sobotni mecz ligowy wpisał się w uroczystości związane z organizowanym po raz piąty przez LKS”Ciężkowianka” memoriałem  Mirosława Ciołczyka w Piłce Nożnej - sportowca, zasłużonego działacza kulturalnego i sportowego, dyrektora Miejskiego Centrum Kultury i Sportu w Jaworznie, trenera i wychowawcy dzieci i młodzieży, zmarłego 4 maja 2015 r., Przed rozpoczęciem zawodów obydwie drużyny otrzymały puchary i statuetki wręczone przez syna Mirosława Ciołczyka Łukasza, wiceprezes LKS”Ciężkowianka” Wandę Ciołczyk oraz prezesów PSS”Salos” Wenancjusza Plesa i  Krzysztofa Kuskę. Zresztą spotkania  „Ciężkowianki”  z „Błyskawicą” zawsze były niezwykle zacięte i wyrównane, a ich końcowy rezultat zwykle do ostatnich minut jest sprawą otwartą. W ubiegłym roku po zwycięstwie 6-5 „Ciężkowianki” w drugim spotkaniu wysoko zwyciężyła drużyna trenera Tomasza Ryby 5-1, zaś rok wcześniej padł remis 3-3 i  wygrali zawodnicy „Ciężkowianki” 2-1.

Niestety  ciężkowicki team dostał lekkiej zadyszki i mimo ambitnej postawy,  tym razem nie zapisał na swoim koncie punktów. Spotkanie ustawiła sytuacja z  3 minuty, gdy nieporozumienie ciężkowickiego golkipera z obrońcą wykorzystał Kacper Głowacz wyprowadzając myślachowiczan na prowadzenie. Nie załamało to podopiecznych trenera  Tomasiewicza, którzy zaczęli zasypywać prawdziwą lawiną strzałów- głównie za sprawą Biela, Psiody i Damiana Radomskiego – bramkę strzeżoną przez bezbłędnego w tym dniu Dawida Woźniaka. Szczególnie obrona uderzenia Mariusza Biela po którym piłka skozłowała mogła przypaść do gustu najwybredniejszym kibicom. Gwoli  prawdy , mimo ofensywy miejscowych w ostatnich pięciu minutach ylko fantastyczne wyczucie Macieja Ciołczyka sprawiło, że miejscowi nie stracili niejako do szatni trzech bramek. Po przerwie gospodarze rozpoczęli z wysokiego „c”. Po dośrodkowaniu Mateusza Bulgi Adrian Prażmowski doprowadził do wyrównania. Niestety tak szybkie doprowadzenie do remisu uśpiło miejscowych, którzy co prawda ciągle byli w natarciu, ale z wolna to goście kontrolowali sytuację. W  67 minucie po ręce jednego z ciężkowickich defensorów arbiter nie podyktował „jedenastki”. Jednak co się odwlecze to… Minutę później Maciek Ciołczyk co prawda poradził sobie z potężnym uderzeniem Kaczmarczyka parując piłkę do boku, ale był bezradny wobec dobitki Warkoczyńskiego.  W drugiej minucie doliczonego czasu gry prąca do przodu „Ciężkowianka” nadziała się na błyskawiczną kontrę gości powstrzymaną faulem. Po stałym fragmencie gry i precyzyjnym dośrodkowaniu Chlebda głową ustalił końcowy rezultat. Po golu arbiter nie wznowił już gry i zakończył spotkanie”. Po 6 kolejkach  „Ciężkowianka” z 12 punktami oraz stosunku bramkowym 23-7 aktualnie zajmuje piąte  miejsce w ligowej tabeli.  W najbliższą  niedzielę 20 września czeka  „Ciężkowiankę” wyjazdowa konfrontacja w Regulicach, zaś w środę 23 września o godzinie 16.00  w Ciężkowicach zostanie rozegrany finał Pucharu Polski na szczeblu Podokręgu Chrzanów w którym ciężkowiczanie zmierzą się z czwarto ligowym MKS Trzebinia. Udział w rozgrywkach ligowych jest dofinansowany z budżetu Gminy Jaworzno w ramach realizacji zadania publicznego z zakresu rozwoju sportu pn. „70 lat z Ciężkowianką” w jubileuszowym roku 70.lecia powstania LKS”Ciężkowianka”.
W rozegranym do południa w sobotę  spotkaniu ligowym w ramach realizacji tego zadania orliki szkoleni przez Grzegorza Dryję zremisowali 3-3  z MKS Trzebinia.
(iw)