Start Relacje ze spotkań Kolejna wygrana "Ciężkowianki”

Sondy

Jesteś fanem klubu piłkarskiego Jaworzna?
 

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 10 gości 
Kolejna wygrana "Ciężkowianki”
poniedziałek, 05 października 2020 20:47
MKS Alwernia LKS Ciężkowianka

MKS Alwernia - LKS ”Ciężkowianka” Jaworzno

2-6 (2-1)

  • 0-1    Molenda 1’
  • 1-1    Zapotoczny 6’ (wolny)
  • 1-2    Baran 29’
  • 2-2    Woronowicz 53’ (wolny)
  • 2-3    Woźniak 60’
  • 2-4    Kominiak 68’
  • 2-5    Nowak Szymon 87’
  • 2-6    Fijołek 89’

macz z Alwernią„Ciężkowianka”: Ciołczyk M–Radomski M. Bulga , Kowalski-  Radomski D., Chrząścik, Woronowicz, Kominiak, Woźniak (65’ Fijołek) – Molenda (78’ Dziurowicz), Dryja (46’ Nowak Sz). Trener Andrzej Majka
Miniona sobota była  udana dla  drużyn „Ciężkowianki” uczestniczących w rozgrywkach. Przed południem młodzicy szkoleni przez Szymona Pieczkę po zaciętym wbrew końcowemu wynikowi pojedynku pokonali w Ciężkowicach 4-1 LKS ”Zryw” Żarki czym zapewnili sobie mistrzostwo grupy chrzanowskiej ligi D2 młodzików oraz awans do 4 grupy ligi D1.
Po wysokiej wygranej przed tygodniem z Bolęcinem wszyscy czekali jednak na ligową konfrontację seniorów z MKS Alwernia. W Ciężkowicach dobrze pamiętają wysoką porażkę 0-8 poniesioną w Alwerni 5 listopada 2016 roku. W każdym kolejnym meczu „ciężkowicki walec” podchodzi szczególnie prestiżowo do konfrontacji z MKS-em. Widać to po kolejnych wynikach meczy rozegranych w latach następnych wygranych przez „Ciężkowiankę” 3-0, 5-1, 4-0, 1-0 oraz 5-0 w ubiegłym roku w Ciężkowicach.

W minioną sobotę było jednak niezwykle trudno, gdyż w ciężkowickim teamie zabrakło Mariusza Biela, Marcina Psiody, Adriana Prażmowskiego, Marcina Rzeszutki, Doriana Prytki, Dominika Wojtasa oraz na ławce trenerskiej chorego trenera Wojciecha Tomasiewicza, którego na trenerskiej ławce zastąpił Andrzej Majka. Mimo błyskawicznie uzyskanego prowadzenia w 35 sekundzie po uderzeniu Bartka Molendy oraz przygniatającej przewagi w polu ciężkowiccy zawodnicy pierwszej połowy w Alwerni nie będą dobrze wspominać. 5 minut później do wyrównania doprowadził po uderzeniu z rzutu wolnego Piotr Zapotoczny, zaś w  29 minucie gospodarzy uderzeniem „w samo okienko” na prowadzenie wyprowadził Marcin Baran. Mimo sporej przewagi w polu oraz wielu doskonałych sytuacji jaworznianie w tej odsłonie nie byli w stanie pokonać już strzegącego bramki MKS-u Michała Kosowskiego.
Na szczęście na drugą połowę wyszła jakby inna „Ciężkowianka” nie tylko dominowała na murawie. W 53 minucie znakomite uderzenie Piotra Woronowicza z rzutu wolnego przynosi wyrównującą bramkę, zaś siedem minut później po strzale Jakuba Wożniaka jaworznianie ponownie wyszli na prowadzenie. Gdy po dokładnym zagraniu Szymona Nowaka najmłodszy na boisku Mateusz Kominiak zdobył piękną czwartą bramkę stało się jasne, iż „Ciężkowianka” tego spotkania nie przegra, zaś z ambitnych gospodarzy jakby „uszło powietrze”. W końcówce kolejne gole na konto ciężkowiczan zapisali zmiennicy Szymon Nowak oraz Marcin Fijołek. Tym samym ciężkowicki team kontynuuje zwycięską passę. W rozegranych jesienią 9  spotkaniach zawodnicy z Ciężkowic zdobyli 21 punktów, przy imponującym stosunku bramkowym 39-11. Wywalczone w sobotę kolejne cenne 3 punkty sprawiły, że „Ciężkowianka” po sobotnich meczach plasuje się na drugim miejscu  w tabeli chrzanowskiej klasy „A” mając trzy punkty straty do  „Startu” Kamień. Rozgrywki powoli wkraczają w decydującą fazę. W najbliższym tygodniu „Ciężkowianka” pauzuje, zaś w sobotę 17 października o godzinie 11.00 podejmuje MKS:Fablok” Chrzanów. Tydzień później drużynę z Jaworzna czeka w Kamieniu niezwykle ciężkie spotkania wyjazdowe z miejscowym „Startem”. Udział w rozgrywkach ligowych jest dofinansowany z budżetu Gminy Jaworzno w ramach realizacji zadania publicznego z zakresu rozwoju sportu pn. „70 lat z Ciężkowianką” w jubileuszowym roku 70 lecia powstania LKS „Ciężkowianka” Jaworzno. (iw)